W tym całym gąszczu dietetycznych teorii łatwo pogubić głowę, bo co chwilę modne jest coś innego – raz całkowite odrzucenie węglowodanów, a zaraz potem liczenie każdej kalorii. Złoty środek i słuchanie własnego organizmu zamiast ślepego ulegania trendom to chyba jedyna droga do zdrowego podejścia