Telewizornia podała informację:
o zorganizowanej grupie przestępczej kradnącej ... odpady segregowane w Tczewie i okolicach. W zasadzie sytuacja dotyczy całej Polski bo kloszardzi-specjaliści zwani od swej profesji "nurkami" zawsze rano odwiedzają pojemniki ze śmieciami szukając w nich skarbów w postaci butelek, czy puszek. W zasadzie od 1 lipca 2013 roku okradają oni gminy, a pośrednio firmy, które wygrały przetarg na odbiór nieczystości. W tym przestępczym procederze bierzemy i my udział jeżeli puszkę po piwie nie wrzucimy do kosza na śmieci, ale damy bezpośrednio "nurkowi". Przejęci redaktorzy dodają że w "cywilizowanych" Niemczech "nurkowie" płacą podatki. Może Rostowski pomyśli by wprowadzić im kasy fiskalne. Niech nabijają "znalezione" puszki na urządzenia rejestrujące !Skoro tak to może czas by zainteresować się nową usługą polegającą na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA. Skoro firmy sprzątające zaczynają bić się o puszki, a "nurków" opodatkowują nawet najbogatsze kraje Europejskie, to najwyższa pora zainteresować się tematem. Z pewnością są gminy które nie posiadają krytych profesjonalnych hal, a koszty transportu ciągle rosną. Z pewnością można załapać się na dotację z Urzędu Ochrony Środowiska, lub UE.