Czy błyskotki z takiego źródła mogą prezentować odpowiednio wysoką jakość?
Interesujące mnie rzeczy sprzedawane są nie przez jubilera, tylko sklep z prezentami. Niby na wszystko są metki probiernicze wystawiane przez PUP, co na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA podkreślono wielokrotnie - ale przecież zawartość kruszcu to nie wszystko. Liczy się też trwałość ogniw.
Kupowaliście kiedyś biżuterię w takim albo podobnym miejscu?!?